Kontrola dostępu do kontenerów podziemnych
Kto otworzył, kiedy i którą frakcję — także tam, gdzie pojemnik siedzi w ziemi, prądu nie ma, a zasięg jest gorszy niż na powierzchni.
iCober SAC zapewnia bateryjną kontrolę dostępu do kontenerów podziemnych i półpodziemnych — bez doprowadzania zasilania i bez konieczności stałego połączenia z siecią.
Dlaczego kontrola dostępu do kontenera podziemnego jest trudniejsza
Elektronika, która na wiacie śmietnikowej jest zwykłą instalacją, w kontenerze podziemnym musi poradzić sobie z trzema rzeczami naraz.
- Nie ma skąd wziąć prądu. Doprowadzenie zasilania do kontenera zakopanego w chodniku oznacza roboty ziemne — a te zwykle przekreślają cały pomysł.
- Warunki są trudniejsze. Wilgoć, wahania temperatury, woda spływająca do niecki. Urządzenie musi to wytrzymać przez lata, bo nie zagląda się do niego co miesiąc.
- Serwis kosztuje. Dostęp do wnętrza wymaga podniesienia kontenera. Każda wymiana czegokolwiek to sprzęt i ludzie na miejscu, więc żywotność baterii przestaje być parametrem z karty katalogowej, a staje się pozycją w budżecie.
Do tego dochodzi zasięg. Kontener jest w ziemi, więc sygnał ma do pokonania beton i metal — a moduł łączności siedzi w środku.
Jak to rozwiązujemy
iCober SAC montowany jest wewnątrz kontenera i zasilany z wymiennej baterii. Instalacja nie wymaga doprowadzenia prądu ani żadnej dodatkowej infrastruktury w miejscu montażu.
- zasilanie bateryjne — do 2 lat pracy przy typowym natężeniu, z opcją powiększonej baterii do 5 lat
- stopień ochrony IP67, zakres pracy −25 °C do +60 °C
- identyfikacja kartą lub telefonem: RFID/NFC 13,56 MHz oraz RFID 125 kHz
- pamięć na 1000 użytkowników w samym czytniku
- łączność LTE-M / NB-IoT w wersji Online — technologie LPWA przeznaczone do energooszczędnej komunikacji urządzeń IoT
- wymiana baterii przez hermetyczne złącze, bez lutowania i bez demontażu obudowy
Brak zasięgu nie blokuje pojemnika
To jest różnica, która w kontenerze podziemnym znaczy najwięcej. Decyzja o dostępie zapada w czytniku, na podstawie listy uprawnień zapisanej w jego pamięci — łączność nie jest do tego potrzebna.
Zdarzenia z czasu bez zasięgu czekają w pamięci nieulotnej i wysyłają się same, gdy łączność wróci. Każde zachowuje swój znacznik czasu, więc historia otwarć nie ma dziury.
Jeśli w danej lokalizacji łączności nie ma w ogóle albo nie jest potrzebna, ten sam czytnik pracuje w wersji Offline — uprawnienia wgrywa się wtedy na miejscu.
Monitoring zapełnienia kontenera podziemnego
Kontener podziemny ma tę niewygodną cechę, że nie da się do niego zajrzeć z ulicy. Pomiar poziomu zapełnienia rozwiązuje to na dwa sposoby, zależnie od tego, co już stoi w terenie:
- pomiar wbudowany w czytnik — jedno urządzenie robi kontrolę dostępu i mierzy zapełnienie
- osobny iCober Bin Sensor — gdy pomiar ma objąć także kontenery bez kontroli dostępu; bezprzewodowy pomiar Time-of-Flight i wieloletnie zasilanie bateryjne
Dane z obu trafiają w to samo miejsce — do iCober Cloud albo przez API wprost do systemu, z którego już korzystacie.
Gdzie to już pracuje
- Vinkovci, Chorwacja — 39 czujników zapełnienia i 4 czytniki kontroli dostępu w pojemnikach półpodziemnych
- Orašje, Bośnia i Hercegowina — kontrola dostępu w wersji Online, zintegrowana z pomiarem zapełnienia
Szczegóły samego urządzenia — na karcie iCober Smart Access Control.
Pytania, które padają najczęściej
Czy kontrola dostępu do kontenera podziemnego wymaga zasilania?
Nie. Czytnik jest zasilany z wymiennej baterii, więc montaż nie wymaga doprowadzania prądu. Jeśli zasilanie sieciowe akurat jest dostępne, można z niego skorzystać.
Co się stanie, jeśli w kontenerze nie ma zasięgu?
Pojemnik otwiera się normalnie — decyzja zapada w czytniku, na podstawie listy zapisanej w jego pamięci. Zdarzenia z tego czasu czekają w pamięci nieulotnej i wysyłają się, gdy łączność wróci, każde ze swoim znacznikiem czasu.
Czy system może działać całkowicie offline?
Tak. W wersji Offline uprawnienia wgrywa się na miejscu, kartą administratora — bez żadnej łączności z siecią.
Czy jedno urządzenie może kontrolować dostęp i mierzyć zapełnienie?
Tak. Pomiar poziomu zapełnienia może być wbudowany w czytnik. Osobny czujnik ma sens wtedy, gdy pomiar ma objąć także kontenery bez kontroli dostępu.
Czy system da się zamontować w istniejącym kontenerze?
Zwykle tak, ale zależy to od konstrukcji konkretnego kontenera — sposobu otwierania klapy i miejsca na czytnik. Najszybciej rozstrzygają to zdjęcia i wymiary; prześlijcie je, a odpowiemy konkretnie.
Macie kontenery podziemne?
Napiszcie, ile ich jest i gdzie stoją. Sprawdzimy, co da się zrobić bez przebudowy tego, co już macie.