Odbiór pojemników według zapełnienia, nie harmonogramu
Kurs do pojemnika zapełnionego w jednej trzeciej kosztuje tyle samo, co kurs do pełnego. Monitoring zapełnienia pojemników pozwala podejmować decyzję o odbiorze na podstawie rzeczywistego stanu, a nie wyłącznie stałego harmonogramu.
Harmonogram nie wie, ile jest w pojemniku
Stały harmonogram działa, dopóki ilość odpadów jest przewidywalna. Problem zaczyna się wtedy, gdy nie jest — święta, sezon, wydarzenie w okolicy albo zmiana liczby mieszkańców mogą zmieniać tempo zapełniania z tygodnia na tydzień.
Operator wybiera wtedy między dwoma błędami. Za wcześnie — samochód jedzie do częściowo pustego pojemnika, choć koszt przejazdu i obsługi pozostaje. Za późno — pojawiają się odpady obok pojemnika, zgłoszenia mieszkańców i konieczność odbioru interwencyjnego.
Ponieważ drugi problem jest od razu widoczny, harmonogramy często ustawia się z zapasem. Ten zapas również kosztuje — tylko jest mniej widoczny.
Pomiar zamiast założenia
iCober Bin Sensor mierzy poziom zapełnienia pojemnika i przesyła dane bezprzewodowo. Nie wymaga okablowania ani zewnętrznego zasilania w miejscu montażu.
- bezprzewodowy pomiar Time-of-Flight
- zasilanie bateryjne i łączność LTE-M / NB-IoT
- obudowa przystosowana do pracy na zewnątrz
- możliwość montażu w różnych typach pojemników, w tym podziemnych i półpodziemnych
- pomiar zapełnienia może być również zintegrowany z kontrolą dostępu, jeśli w pojemniku pracuje iCober SAC
Szczegółowe parametry — w tym zakres pomiaru, temperaturę pracy i żywotność baterii — znajdziecie na karcie iCober Bin Sensor.
Co z tego widzi operator
W iCober Cloud operator widzi bieżący poziom zapełnienia każdego pojemnika oraz historię zmian w czasie.
I właśnie historia jest szczególnie wartościowa. Pokazuje, jak szybko zapełniają się poszczególne lokalizacje, dzięki czemu można lepiej dopasować częstotliwość odbiorów i wcześniej zauważyć miejsca, w których obecna pojemność nie odpowiada rzeczywistemu zapotrzebowaniu.
Zamiast wysyłać pojazd do każdego pojemnika zgodnie ze sztywnym harmonogramem, operator może uwzględnić w planowaniu te punkty, które rzeczywiście wymagają obsługi.
Dane mogą zostać w iCober Cloud albo trafić do Waszego systemu
Nie trzeba zmieniać całego procesu planowania tras, żeby zacząć korzystać z danych o zapełnieniu.
Dane mogą pozostać w iCober Cloud albo zostać przekazane przez API do systemu, z którego operator już korzysta. Czujniki stają się wtedy dodatkowym źródłem danych o aktualnym stanie pojemników.
To pozwala wdrażać monitoring zapełnienia stopniowo — od kilku punktów pilotażowych po większą sieć pojemników.
Gdzie to już pracuje
- Vinkovci, Chorwacja — 39 czujników zapełnienia rozmieszczonych w mieście, zbierających dane o rzeczywistym wykorzystaniu pojemników
- MB Recycling, Polska — monitoring zapełnienia kontenerów na elektroodpady wspierający planowanie odbiorów
Szczegóły urządzenia znajdziecie na stronie iCober Bin Sensor.
Pytania, które padają najczęściej
Czy czujnik wymaga zasilania albo okablowania?
Nie. Pracuje na baterii i wysyła dane bezprzewodowo, więc montaż nie wymaga doprowadzania prądu ani przewodów do pojemnika.
Czy zadziała w kontenerze podziemnym?
Tak. Czujnik można montować w różnych typach pojemników, w tym podziemnych i półpodziemnych — a tam pomiar ma szczególny sens, bo do takiego kontenera nie da się zajrzeć z ulicy.
Czy trzeba zmienić system, w którym planujemy trasy?
Nie. Dane mogą zostać w iCober Cloud albo trafić przez API do systemu, z którego już korzystacie. Dla niego czujnik jest po prostu kolejnym źródłem pomiarów.
Czy można zacząć od kilku pojemników?
Tak — i zwykle właśnie od tego zaczynamy. Kilka punktów pilotażowych pokazuje tempo zapełniania w Waszych warunkach, a dopiero potem decyduje się o większej sieci.
Chcecie wiedzieć, które pojemniki naprawdę wymagają odbioru?
Napiszcie, ile pojemników chcecie monitorować i jak obecnie planujecie odbiory. Podpowiemy, od czego zacząć.